czwartek, 6 czerwca 2013

My daily make-up routine


Hey kochane! :)


Po maturach, zwarta i gotowa przygotowuje się do egzaminu technika (bleh..). 
Na szczęście to już niedługo, więc będę mogła wkrótce poczuć prawdziwe wakacje :P

Dzisiaj przychodzę do Was z postem o mojej dziennej makijażowej rutynie
Z tego co pamiętam to taka notka była już na moim blogu, ale jakoś nie mogę się jej doszukać, żeby porównać co się zmieniło od tamtego czasu :) Trudno.
(EDIT : Odnaleziona! Dla zainteresowanych podpinam link -> KLIK)
Z prawie wszystkich kosmetyków które używam do szybkich, dziennych makijaży jestem zadowolona. 
Z reguły (tak jak pewnie większość z Was) staram się trzymać stwierdzenia, że 'im mniej tym lepiej' ;)

Twarz


*Podkładów Rimmel Wake me Up (nr.100 ivory) i Affinitone (nr.03 light sand beige) używam zamiennie i oba na prawdę polecam. Mają takie..świeże, średnie krycie i dobrze stapiają się ze skórą podczas rozprowadzania palcami. Jest jednak jedna zasadnicza różnica, która sprawia że sięgam po nie zamiennie (poza wykończeniami oczywiście..) : Affiniton podkreśla suche skórki, więc lepiej używać go gdy nasza buźka ma lepszy dzień ;) Przy Wake me up tego nie zauważyłam.

*Korektor Bell Perfect cover sprawdza się do rozświetlenia okolic pod oczami, jednak denerwuje mnie fakt, że z czasem trochę pomarańczowieje i nieuważnie wklepany tworzy brzydkie smugi..

*Korektor Rimmel Stay Matte dzięki połączeniu zielonego i beżowego odcienia dobrze maskuje wszelkie zaczerwienione wypryski. Swego czasu kosztował mnie około 10 zł w Pepco - deal życia :D

*Puder sypki Kobo Professional (nr.102 ivory) taki sobie, czasem zdarza mu się robić przysłowiowego 'biszkopta' na twarzy. Zdecydowanie wolałam puder sypki z MySecret...

*Róż Sephora - obszerna recenzja znajduje się TUTAJ.

OCZY


*Baza pod cienie HEAN jest ze mną od półtora roku i używam jej namietnie dzień w dzień - jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Jest tania, kremowa, cudownie podbija kolor cieni i co najważniejsze trzyma cienie jak szalona :) Opakowanie to gigant 14 gramowy, ale sięgam już powoli denka :P

*Cienie do powiek INGLOT w trzech podstawowych odcieniach pozwalają na ładne podkreślenie spojrzenia. Lubię je za bezproblemowe blendowanie. RECENZJA.

*Eyeliner w kałamarzu WIBO bezproblemowo wymaluje każdą kreskę na oku. Trwałość.. do zdarcia :P Ma głęboki kolor i precyzyjny pędzelek. W dodatku jest bardzo tani :) Lubię go!

 *Maskara Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic jest moim ostatnim ulubieńcem. Genialnie wydłuża i podkreśla moje rzęsy. Niestety nie wiem czemu zachwyciło mnie dopiero 3 opakowanie bo TA RECENZJA nie miała dużo 'ochów' i 'achów'.. Teraz to moje odkrycie ostatnich miesięcy :D

*Paletka do brwi Catrice zupełnie zawojowała moje serce :P Poprzednia paletka zupełnie się rozpadła (uwaga na agresywne zamykanie przez który rozkruszył mi się całkowicie ciemniejszy cień..) więc kupiłam nową. RECENZJA.

USTA


*Balsam do ust Carmex, który od teraz zawsze już będę kupować w wersji wiśniowej, jest niezawodnym kosmetykiem pielęgnującym! Uwielbiam ten zapach, dodajmy działanie i mamy ideał za około 15 zł:)

* Błyszyk Bell Air Flow w kolorze 22 jeżeli mnie pamięć nie myli (czemu nie umieścili tej informacji na opakowaniu?! -.- ) ma świetny naturalny kolor. Ładnie nabłyszcza usta i stanowi dopełnienie makijażu mojego dziennego :)





A czego Wy używacie?
Czy Wasz dzienny make-up też jest naturalny czy wolicie mocniejszy look? :)




Pozdrawiam,










9 komentarzy:

  1. Lubiłam bazę HEAN ale przy końcówce zrobiła się twarda i nie do rozsmarowania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przy końcówce" więc pozostałymi około 12stoma gramami mogłaś się cieszyć i z powodzeniem używać :D Za tę cenę, myślę że jest warta spróbowania :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Do twarzy używam tych samych kosmetyków - podkładu Affinitone i korektora Bell - i również jestem bardzo zadowolona :) ciekawi mnie baza pod cienie, nigdy o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza jest naprawdę dobra! Nie używałam żadnej z wyższej półki, ale mnie nie uczuliła, trzyma cienie cały dzień i genialnie podbija ich kolor.. Czego chcieć więcej.. :D

      Usuń
  3. Miałam ten liner z Wibo, byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię róże sephory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co mam okazję używać tylko tego jednego odcienia ale jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  5. w tym wypadku oba polecane przez Ciebie podklady dla mnie są mało fajne... ale nic dziwnego, każdka cera ma swoje wymagania...

    OdpowiedzUsuń
  6. Carmex jest genialny i to mój faworyt wśród Twoich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*