sobota, 20 kwietnia 2013

Liebster blog podejscie drugie ^^


Hey dziewczyny :)

 Znowu zostałam zaproszona do Tagu Libster Blog.
Zaczęłam się zastanawiać, bo jest on przeznaczony głównie dla blogów, które mają małą liczbę subskrybentów, czyli idąc tym tropem dla blogów które prowadzane są od niedawna :D 
Paradoksem jest, że jestem tu z Wami już od dwóch lat a moja liczba subskrybentów nadal nie osiągnęła nawet 100 osób xD Ale wiadomo, nie mam parcia na liczby, robię to dla przyjemności i cieszę się że Ty, w tej chwili czytasz moje "Moje małe wypociny" :D
Niemniej jednak, dziękuję za wyróżnienie Nikolandzie, która ponownie zaprosiła mnie do zabawy, może tym razem urośniemy w siłę w postaci 100 obserwatorów, a jak nie to do 3 razy sztuka! :D

Moje odpowiedzi:

1. Ulubiona książka?
Paulo Colego "Jedenaście minut" - za każdym razem jak ją czytam (tak, tak zdarzyło mi się to chyba już 10 razy lekko, odnajduje w niej coś nowego)

2. Pomadka czy błyszczyk?
Carmex :D

3. Jakie kolory poleciłabyś najlepszej koleżance na wiosne?
Chyba byłby to koral albo kobalt bo Olcia jest blondynką :D

4. Must have latem?
Wybielane, dżinsowe spodenki z ćwikami DIY! :D No i chyba basicowe spódniczki z H&M w 10 różnych kolorach.. ;)

5. Jaki szampon do włosów najlepiej sprawdził się u Ciebie?
Ciężkie pytanie. Zależnie od pory roku kondycja moich kłaków zmienia się diametralnie i używam różnych szamponów które dają radę. Ostatnio znowu chwalę sobie TEN.

6. Co masz zawsze pod ręką?
Telefon.

7. Co znajduje się w Twojej torebce?
Sprawozdanie będzie z dzisiejszego pakowania, gdyż, ponieważ codziennie pakuje się od nowa :
notatki, długopisy sztuk 2, składana szczotka z rossmana z lusterkiem, gumy do żucia Orbit niebieskie - ochydne.. Airwaves fioletowe górą :D, plastry na odciski Compeed - najlepsze z najlepszych, wielbię je!, drugie śniadanie, mandarynka i koniecznie słuchawki do telefonu.

8. Dlaczego założyłaś bloga?
Bo w moim otoczeniu nie było ani jednej osoby z którą mogłabym tak pomaniaczyć gadając o kosmetykach, więc musiałam się gdzieś uzewnętrzniać... :P No i mam za słaby sprzęt, żeby zaistnieć na YT...

9. Sukienka czy spodnie?
Absolutnie, kategorycznie wybieram spodnie, bo jak się ostatnio okazało nie mam kostek :D

10. Twój aktualny kolor włosów?
Naturalny. Brązowy. Raczej średni brąz bym powiedziała, ze złotym połyskiem.

11. Co zmieniłabyś w swoim wyglądzie?
 Pracuję nad tym.... :D (patrz post niżej)






Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego o mnie.
Pozdrawiam,








czwartek, 18 kwietnia 2013

Trening - najlepszy do walki z cellulitem!


Hey dziewczyny!

Wiosna wreszcie do nas dotarła, wyjątkowo w tym roku zgubiła drogę ;)
Nadszedł więc czas żeby popracować nad swoją sylwetką, którą niedługo w całej okazałości będziemy prezentować w strojach kąpielowych i innych letnich kreacjach ;)
Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze uważałam się za sportowy antytalent, totalną ofermę jeżeli chodzi o jakąkolwiek aktywność fizyczną. Nie potrafiłam się zmotywować do niczego co choć trochę poprawiłoby moją kondycję. Ot taki leń ze mnie do niedawna był. I pewnie nadal by tak było, gdyby nie dni otwarte pewnego klubu fitness w moim mieście, na które zaprosiła mnie uczęszczająca tam od paru lat moja koleżanka :) Klub zorganizował maraton zumby. Oczywiście nie miałam zielonego pojęcia cóż to takiego jest i trochę obawiałam się czy wytrzymam choć godzinę ćwiczeń tych dziwnie brzmiących zajęć :D Nie potrzebnie oczywiście. Tak mi się spodobało, że zostałam dwie godziny! Pot lał się ze mnie strumieniem, dosłownie kapał mi z nosa a ja byłam tak przeszczęśliwa z tego powodu że miałam ochotę tylko na więcej! Endorfiny dosłownie rozrywały mnie i motywowały do dalszego wysiłku!
To był zapalnik. 
Wykupiłam karnet miesięczny, kupiłam dresy, sportową torbę ( o dziwo nie dorobiłam się jeszcze stanika sportowego...ale cii..) i tak zaczęłam 3 razy w tygodniu chodzić na zajęcia + siłownia.
Trwało to tak od września do marca z małymi przerwami. 
Zakochałam się w tej formie aktywności. Szczególnie podoba mi się atmosfera jaka panuje podczas zajęć! Dużo pozytywnej energii, nikt na nikogo nie patrzy czy przypadkiem gdzieś mu się coś nie wylewa, ćwiczą młodzi ze starszymi, jest po prostu cudownie!
Jedynym minusem który widzę jest mój klub, który po prostu jest za mały żeby pomieścić liczbę osób jaka przychodzi na zajęcia i czasem jest po prostu ścisk. Zastanawiam się nad zmienieniem miejsca ćwiczeń ponieważ z czasem zaczęło mi to bardzo przeszkadzać. 
Ale same zajęcia z zumby bardzo serdecznie Wam polecam! :))

Ze względu na maturę i przygotowania do niej postanowiłam na okres kwiecień/maj zrezygnować z uczestnictwa w zajęciach fitness. Ale jakoś zaczęło brakować mi aktywności fizycznej (nie wierze że to powiedziałam :D). Zaczęłam więc szukać czegoś co zastąpi mi zumbę, pozwoli w zaciszu domowym dalej kształtować sylwetkę i dodatkowo produkować endorfiny ;)
W internecie roi się od różnego rodzaju trenignów. Najbardziej popularne są oczywiście treningi Ewy Chodakowskiej. Ja szperałam jednak dalej i wyszperałam minutowe zestawy ćwiczeń, które zestawiam sobie w jeden porządny trening. 
Zaczęłam ćwiczyć konkretnie (wcześniej to takie pojedyncze treningi były..) przed wczoraj i mam zamiar cisnąć ile sie da, codziennie po 30 - 40 minut (z rozciąganiem) :) Muszę jeszcze tylko ogarnąć sobie jakąś dietę, bo co z tego, że mięśnie się kształtują skoro tłuszczyk wszystko przykrywa :D

Niech motywacją do ćwiczeń będzie nie tylko wspaniałe samopoczucie, ale też fakt, że tylko w ten sposób trwale pozbędziemy się cellulitu drogie panie! :) 
Ja dosłownie wykopałam go z moich ud i pośladków ;P

A teraz moje ulubione zestawy ćwiczeń :

Nogi:
Pupa:
ABS:

ABS z Jillian

Cardio:

Szok trening:



(:   !   !     ENJOY   !   !  :)









Pozdrawiam,