piątek, 31 sierpnia 2012

W Sparkowych kosmetyczkach


Witajcie kochane :)


Sierpień dobiegł końca wraz z moim powrotem z tygodniowego wyjazdu do Zakopanego. W związku z powyższym chciałam Wam obnażyć wnętrze moich kosmetyczek, które zabrałam ze sobą. Myślę, że było tego w sam raz, to co używam na co dzień. A Wy co sądzicie?

Kosmetyczka z kolorówką








Kosmetyczka z pielęgnacją









I to wszystko.
Tak jak mówiłam.. w sam raz na 7 dniowy wyjazd.
A jak tam Wasze kosmetyczki? :)







Pozdrawiam,









8 komentarzy:

  1. Ale numer, 3/4 produktów z pielęgnacji to dokładnie to samo co i ja mam w swoich kosmetycznych czeluściach :D Powiedz mi proszę słońce jak spisuje się ten płyn z Eveline i krem do mycia z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym mieć tak wszystko poukładane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj poukładane to to z pewnością nie jest :D

      Usuń
  3. oj dość sporo tego :D a może mi się wydaje...sama pewne podobnie miałam hehe:)
    a co to za szminki? bo 'moje' kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę że znajduję się w nich wszystko co potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. We wlasnym balaganie najszybciej mozna cos znalezc, gorzej jak ktos ci zrobi wbrew tobie wzgledny "porzadek" ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że ilość w sam raz. Ja też zazwyczaj tyle zabieram - może trochę mniej kolorówki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*