wtorek, 15 maja 2012

Stare na nowe - czyli ostatnie zużycia


Witam kochane :)

Mam dzisiaj dzień wolny więc tym samym postanowiłam wreszcie się zrehabilitować i napisać porządny post dotyczący moich zużyć, które od miesiąca zbierały kurz. Pogoda dziś nie sprzyja także trochę nagimnastykowałam się żeby zrobić w miarę ostre zdjęcia.. Ale nie będę narzekać, cieszę się, że w końcu do Was wracam :*

Żeby nie było nudno postanowiłam oprócz krótkiej recenzji zużytych produktów pokazać Wam też czym zastąpiłam puste opakowania. 

Olejek Alterra migdał i papaja zamieniłam na wersję limonka i oliwka.


Olejków używam głównie do olejowania włosów. 
Wersja migdał i papaja ma bardzo słodki, cukierkowy zapach. W jego składzie znajdują się m.in takie oleje jak : migdałowy, z pestek winogron, sezamowy, z jojoby oraz wyciąg z papai.Moje włosy po tym olejku są niesamowicie puszyste, lśniące, miękkie oraz dłużej zachowują świeżość. Uwielbiam ten olejek. Postanowiłam jednak wypróbować inną kombinację. Wersja limonka i oliwka pachnie bardziej cytrusowo, moim zdaniem lepiej :) W składzie znajduje się : olej z pestek winogron, olej migdałowy, olej z wiesiołka, olej z jojoby, oliwa z oliwek, olejek z limonki. Niestety ta wersja olejku trochę mnie zawiodła, jest zdecydowanie gorszy niż jego poprzedni brat, tak więc zużyję go do masażu i nawilżenia skóry po prysznicu.

Płyn micelarny AA Ultra Odżywianie zastąpiłam wersją Ultra Nawilżanie.

Ultra Odżywianie pachnie zdecydowanie lepiej niż Ultra Nawilżenie, ale nie zmywa tak dobrze makijażu. Obie wersje pozostawiają na twarzy lepką powłokę, jednak mnie to nie przeszkadza, ponieważ płynu micelarnego używam do demakijażu przed wieczornym myciem twarzy żelem. 
Wersja Nawilżanie dodatkowo korzystnie wpływa na moją skórę twarzy, pojawia mi się mniej zaskórników i wyprysków a skóra jest napięta - efektu tego nie zważyłam podczas używania wersji Odżywianie więc nie kupię jej ponownie. Oba płyny nie usuwają makijażu wodoodpornego!

Tonik nagietkowy Ziaja - nie zamienię na nic innego :D


 Bez tego produktu moja pielęgnacja twarzy nie istnieje, jest moim absolutnym must have! Używam go rano i wieczorem przed nałożeniem kremu. Próbowałam paru innych toników z różnych firm, jednak zawsze coś mi w nich przeszkadzało. Ten idealnie przygotowuje moja cerę do przyjęcia kremu, delikatnie pachnie. Zauważyłam że gdy go używam moja skóra jest gładka, ma jednolity koloryt a wypryski pojawiają się naprawdę sporadycznie! Będę go używać póki nie zostanie wycofany, co mam nadzieję, nigdy nie nastąpi :D

Dwufazowy płyn micelarny Ziaja - po co zmieniać coś co jest tanie i dobre? ;)


Jeden z tańszych dwufazowych płynów do demakijażu, moim zdaniem jest wydajny gdy się go używa z głową, a nie bezmyślnie wylewa na wacik. Ładnie rozpuszcza wodoodporny tusz do rzęs i kredkę żelową Avon Supershock - czyli to z czym nie radzi sobie micel z AA. Nie podrażnia mnie i nie uczula (noszę soczewki kontaktowe). Jest dość tłusty, jednak ja i tak zawsze po demakijażu myję całą twarz żelem.

Szampon wzmacniający Garnier Fructis do włosów normalnych, szybko przetłuszczających się zamieniłam na Garnier Drożdże piwne i owoc granatu do włosów cienkich i bez objętości.


Fructis ma delikatny, przyjemny zapach. Faktycznie przedłużał świeżość moich włosów. Nie obciążał, dobrze domywał oleje. Włosy są po nim sypkie i miękkie. Zstąpiłam go wszech obecnie wychwalanym szamponem z drożdżami piwnymi i owocem granatu. Mam też odżywkę z tej serii. Użyła tego szamponu tylko raz i nie powiedziałabym że mam włosy uniesione - wręcz przeciwnie są jakby trochę obciążone :( Jednak jutro ide do fryzjera 'odświeżyć' moją fryzurę tak więc może gdy włosów będzie mniej lepiej się sprawdzi.

Żel pod prysznic Kamill rabarbar & limonka zamieniłam Peelingiem pod prysznic Wellness&Beauty pomarańcza i owoc granatu.


Żel z Kamill pachnie OBŁĘDNIE!!!!!!!!!!!! Niesamowicie świeży, energetyzujący zapach, na upały będzie genialny. Na pewno kupię jeszcze nie jedno opakowanie i Wam też polecam :)
Tymczasowo używam peelingu z Wellness&Beauty zapachem prawie dorównuje Kamill, a do tego ma bardzo fajne drobinki, trochę przypominają mi te które znajdziecie w peelingu do twarzy z Synergen tym różowym jednak jest ich mniej, tak więc na odzień spokojnie można używać fundując sobie przyjemny masaż pod prysznicem :)

Lakier do włosów Wella lśniący kolor 4 zastąpiłam Taftem Volume 4.


Lakiery są do siebie podobne - utrwalają bez sklejania włosów, jednak zauważyłam że Taft wysusza włosy gdy się go za długo używa, tak więc gdy zużyję mojego zamiennika powrócę do Welli.

Perfumentka Avon Incandessence zamieniona na Frosted Swirls.


Rzecz genialna do kosmetyczki o pojemności 15ml!
 Zapach Incandessence zdecydowanie bardziej mi się podobał, był taki.. delikatniejszy. Frosted Swirls ma nuty jagody i wanilii i jest zdecydowanie bardziej odpowiedni na chłodniejsze dni :) Więcej o Incandessence możecie poczytać TUTAJ.

 Hydrożel nawilżający Olay do cery mieszanej i tłustej zamieniłam na krem Garnier do skóry normalnej i mieszanej.


 Hydrożel sprawdził się w zimie, ponieważ pomimo lekkiej konsystencji pozostawia na skórze powłoczkę. Niestety w wyższych temperaturach powoduje ona okropne świecenie. Posiadam skórę mieszaną więc na następcę hydrożelu wybrałam sprawdzony już przeze mnie wielokrotnie krem z Garniera z wyciągiem z łopianu do cery normalnej i mieszanej. Pozwolę sobie przytoczyć swoją wypowiedź na jego temat sprzed 7 miesięcy ;) 
'Co mnie w nim zachwyciło? Przede wszystkich konsystencja.. wodnista - taka jaką lubię, przez to krem jest bardzo lekki, błyskawicznie się wchłania i co najważniejsze świetnie nawilża moją mieszaną cerę. Używam go na dzień ponieważ idealnie nadaje się pod makijaż. Polecam wszystkim posiadaczkom cer mieszanych ;)'

Podkład Rimmel Match Perfection zamieniłam podkładem Maybelline Affinitone.


 Postaram się poświęcić osobny post na recenzję podkładów jakich kiedykolwiek używałam więc powiem tylko że podkład Rimmela uwielbiam! Umieściłam go nawet w ulubieńcach stycznia, zużyłam dwa opakowania i na pewno do niego wrócę :) Natomiast w mojej szufladzie zagnieździło mi się już około 4 podkładów które muszę zużyć, tak wiec nie mogłam sobie pozwolić na ponowne kupno Rimmela ;D Padło na Affinitone od Maybelline. Konsystencja tego podkładu to całkiem inna bajka niż Match Perdection, niesamowicie lejąca tak więc do jego aplikacji nie nadaje się moim zdaniem nic prócz palców. Efekt daje naturalny, jednak jest lekko widoczny na skórze co niezbyt mnie zachwyca.. Krycie średnie w kierunku słabego. Raczej przeciętny podkład.

Maskarę Maybelline One by One zaminiłam na Rimmel Sexy Curves.


Recenzja One by One znajduje się TUTAJ. Natomiast Sexy Curves będzie miała jeszcze swoje pięć minut ;) Wiecie jak bardzo lubię recenzować maskary :D

A teraz już pojedyncze zużycia :)


Płatki kosmetyczne E.Leclerc Wiodąca Marka


Wiem, że płatki to raczej mało interesująca rzecz, ale uwierzcie mi że konkretnie TE SĄ GENIALNE! Miałam dwa opakowania po 120 sztuk i ani jeden płatek mi się nie rozwarstwił. Kosztują coś 2,50 za opakowanie więc mało jakby przyrównać do płatków z Clinic za prawie 5 złotych -.- Jeżeli macie gdzieś koło siebie Leclerca to koniecznie musicie je kupić! :)

Maska do włosów Alterra aloes i granat.


Maseczka absolutnie genialna. Dobrze nawilża przesuszone włosy. Jest jednak jeden kruczek, gdy stosowałam ją po umyciu głowy szamponem okropnie obciążała mi włosy. Na jakimś blogu wyczytałam żeby używać jej przed szamponem i włosy nie będą oklapnięte. DZIAŁA!

Zmywacz do paznokci ISANA o zapachu migdałów.


Migdałami to na pewno nie pachnie.. Jednak zmywa KAŻDY KOLOR LAKIERU W PARĘ SEKUND!

Oliwka pielęgnacyjna HIPP


Nie zaliczam się do zwolenników tej oliwki. Mojego ciała nie nawilżała jedynie natłuszczała. Zużyłam do paznokci żeby lakier szybciej schnął (oczywiście nie działa jak klasyczny wysuszacz, jednak skraca czas wyczekiwania) i nie odciskały się na nim różne faktury (główny efekt) - działa.
Np. chcecie sobie pomalować paznokcie przed snem, a wiadomo że mało który lakier sobie wyschnie na tyle żeby rano wstać bez po odgniatanej pościeli. Malujecie pazurki czekacie 2-3 minutki i smarujecie oliwką, wystarczy kropelka na paznokieć. I tak za 20 minut możecie iść spokojnie spać a rano obudzić się z ładnym manikiurem :) Oczywiście dane liczbowe podałam na oko, każdy lakier jest inny i musicie sobie same dopasować czas zależnie od lakieru ;) Ale patent działa. Wyczytałam to chyba na blogu Marty i parokrotnie sprawdziłam :)




Uff.. to wszystko :)
No, jak mnie nie ma, to miesiąc, a jak już jestem to zbombarduję długaśną notką :P
Mam nadzieję, że dobrze się Wam czytało :)
Używałyście któryś z tych produktów?
Macie podobne czy całkiem odmienne zdanie na ich temat?


Pozdrawiam,









19 komentarzy:

  1. Zastanawiam się nad tym szamponem Ultra Doux:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam tą oliwke,ale dobry patent z tymi paznokciami napewno spróbuję:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana a jak dokładnie podklad z Rimmela się sprawował ? Bo ja właśnie nowy musze kupić, jakiś lekki na lato, myślisz że będzie dobry ? I w jakich okolicach cenowych jest dostępny ? :)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi ta maseczka z Alterry w ogóle nie obciąża włosów. Nakładam ją również na skórę głowy, pod czepek, turban i za pół godziny mam kłaki jak marzenie :D Jako 3 minutowa odżywka też się sprawdza ;)) Z AA mam teraz płyn z kolagenem, ten niebieski. Pachnie obłędnie, ale bardzo intensywnie, co może większości przeszkadzać. Ja nie zauważyłam różnicy między żadnym z nich. Każdy jest dla mnie taki sam pod względem demakijażu :D Jedynie Wrażliwa Natura to jakiś niewypał :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ten szampon z Ultra Doux jest dobry ;) ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Mgiełki zużywam w ekstremalnym tempie, zwłaszcza w lecie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę można uzywać takiej oliwki jako przyspieszacza wysychania lakieru?Nie wpadłabym na to, muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Alterry produkty można powąchać w drogerii? Podobny post znajdziesz u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak uzywasz konkretnie tego olejku do wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozczesuję suche włosy, rozdzielam na dwa grube pasma i smaruję olejkiem (około łyżki stołowej na pasmo). Jadę od skóry głowy aż po same końce. Potem delikatnie masuję skalp i związuję włosy gumką :) Gotowe! Zależnie od tego ile mam czasu olejuje włosy na 2 godziny przed wieczornym myciem lub zostawiam na całą noc i rano zmywam :) Olejek Alterra NIE BRUDZI POŚCIELI!
      Polecam ! :*

      Usuń
  10. u mnie niema w rossmannie tej altery :((((((((

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł na notkę =)
    Ja byłam ostatni w dwóch rossmanach i nie mogę znaleźć tego z granatem i awokado...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też używam tonik nagietkowy i uważam, że jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aw, this was an extremely nice post. Taking a few minutes and
    actual effort to generate a really good article… but what can I say… I hesitate a lot and never manage to get nearly anything done.

    payday loans
    Here is my web-site :: payday loans

    OdpowiedzUsuń
  14. I really like your blog.. very nice colors & theme. Did
    you make this website yourself or did you hire someone to do it
    for you? Plz respond as I'm looking to create my own blog and would like to know where u got this from. thanks a lot
    Feel free to visit my weblog ozone 5 review

    OdpowiedzUsuń
  15. Its like you read my mind! You seem to know so much about
    this, like you wrote the book in it or something.

    I think that you can do with some pics to drive the message home a bit, but other than that, this is excellent blog.
    A great read. I will certainly be back.
    Here is my homepage ; ozone 5

    OdpowiedzUsuń
  16. There are lots of games to enjoy cyber gambling. homepage It was eventually the major drop for the reason that 2008 market place crash within
    an one-day time period.
    Feel free to surf my page : http://www.fabnewonlinecasino.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*