niedziela, 4 marca 2012

Ulubieńcy - Luty '12

Hej dziewczyny :)

Czy Wy też już czujecie wiosnę w powietrzu? :) 

Dziś czas na Ulubieńców. Nie przedłużając, bo pewnie większość z Was nie ma ochoty siedzieć przed komputerami w taką pogodę, przejdę od razu do rzeczy.

W tym miesiącu na paznokciach najczęściej nosiłam kolor z Essence nr. 63 think pink - świetny malinowy kolor, który pokazywałam Wam już wcześniej, dlatego posłużę się starym zdjęciem :)


W kategorii tusze do rzęs moim faworytem stał się tusz Miss Sporty Studio Lash Instant Volume (recenzja wkrótce).

 
Jako nawilżacz do ciała najlepiej sprawdził się krem do ciała ISANA, za szaloną cenę około 6 złotych. Jest baardzo gęsty i to pewnie większość z Was zniechęci, konsystencję ma zbliżoną do Nivei i ciężko się rozprowadza - powiedziałabym że jest bardzo 'tępy' w użyciu. Natomiast ja jako posiadaczka skóry maksymalnie suchej (szczególnie na nogach) jestem totalnie oczarowana poziomem nawilżenia jaki daje. Używałam go na noc, a następnego dnia moja skóra była niesamowicie gładka i mięciutka :) Efekt utrzymuje się u mnie do następnej kąpieli. Mój nr. 1!


Teraz coś o włosach. Odkąd zaczęłam używać szamponu do włosów Loreal Elseve Volume Collagene i olejować włosy przy pomocy olejku do masażu z Alterry papaja i migdały dostaje wiele komplementów na temat moich włosów - że kolor ładny, że się błyszczą, że zdrowe i przede wszystkim że jest ich dużo. Tak więc myślę, że nic więcej nie muszę mówić ;) Olejek nakładam na 2-3 godziny przed myciem włosów, do zmywania używam szamponu z Ziaji lawendowego (myję dwukrotnie), do ostatniego mycia używam właśnie szamponu z Loreal. Efekt zaskakuje mnie samą :)


Pędzel jaki w tym miesiącu pokochałam to Hakuro H54 - żaden pędzel jeszcze tak świetnie nie rozprowadzał mi podkładu, dzięki niemu wszystko wygląda bardzo naturalnie :) Włosie mięciutkie i łatwe w czyszczeniu.


 Na koniec jeszcze maseczka z Avon Planet Spa tajski kwiat lotosu. Uwielbiam ją za zapach, poza tym przy regularnym używaniu ładnie oczyszcza skóry i ściąga pory.



* * *

A jakie produkty u Was szczególnie sprawdziły się w tym miesiącu? ;)


Pozdrawiam,
Spark



19 komentarzy:

  1. O boże ! Zakochałam się w twoim lakierze ! <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie essencowy lakier wygląda cudnie

      Usuń
  2. Miałam nawet kupić ten tusz miss sporty.Ma niezłe opinie na wizażu.Chętnie poczytam dłuższą recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że ją czuję:)

    Zapraszam na wierszyk!:*

    OdpowiedzUsuń
  4. lakier jest piękny;)







    serdecznie zapraszamy do nas:*

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę sobie kupić kiedyś ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurde, coś czuję, że ten lakier z Essence wyląduje w moim koszyku :P

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę, u Ciebie też pędzelek z Hakuro, olejek Alterry i maseczka z Avonu ;)
    Słońce, a ten żel z Luksji nie jest zbyt rzadki? Tzn chodzi mi o to, czy nie spłynie mi od razu z gąbki ;) Wanny nie posiadam, więc o kąpieli nie ma mowy, buuu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lakier jest śliczny !
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. W jej imieniu dziękuję! :* ja uwielbiam te szampony z Elseve! ;D używam go już od dłuższego czasu. Olejku niestety nie miałam, ale kupię kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham Elseve. i muszę mieć ten tusz koniecznie :) fajnie tu obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej kochana:* zostaw u mnie adres maila pod konkursem na Tangle Teezer:*

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też mam pędzel do podkładu hakuro i kocham się nim miziać ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to bym chciała już lato a nie wiosnę :3

    OdpowiedzUsuń
  14. lakier śliczny a maseczkę z avonu też mam ;D
    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog !!! , Na pewno będę zaglądać częściej :) :* obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*