niedziela, 29 stycznia 2012

Prawie kosetyczny houl

Witam kochane :*

Jakiś czas temu dostałam wreszcie długo wyczekiwane pieniądze z projektu i pognałam na zakupy :D Oto co udało mi się zdobyć (oczywiście nie za jednym razem..) :

Olejek do masażu Alterra migdał&papaja - 11,99 zł
Nabyty w celu olejowania włosów, zapach nie za bardzo przypadł mi do gustu, ale da się przeżyć. Użyłam na razie raz na noc i przypuszczam, że tak go będę już zawsze stosować. Jak tylko zauważę (lub nie zauważę) efekty dam Wam znać :)

Balsam do ust Tisane - 9,90 zł
W moim zamyśle miał być zamiennikiem Carmexa, jednak po ponad dwóch tygodniach codziennego używania, stwierdzam, że usta nawilżone są tylko w tedy gdy produkt na nich jest, potem znów się przesuszają :( Zużyję, ale nie kupię ponownie.

Róż w kremie INGLOT - około 25 zł
Daje niesamowicie naturalny efekt! Trudność na razie sprawia mi jego aplikacja.. muszę poszukać informacji w jaki sposób najlepiej się go nakłada..

Pomadki w kremie Manhattan - 15,79 zł /szt.
Niedługo recenzja ;) Powiem tylko, że jestem bardzo zaskoczona.

NOWOŚĆ Podkład Rimmel Wake me up - na przecenie 32,99 zł
Użyłam go raz, ma w sobie drobinki rozświetlające, które pod wpływem sztucznego światła są dość widoczne.. Ale to tylko pierwsze wrażenie..

Pędzel do pudru For Your Beauty - przecena 17 zł
Naturalne włosie, duży, miękki i nie drogi czego chcieć więcej :)

Puder prasowany Synergen - około 10 zł
Daje naturalne wykończenie, dobrze matuje.

Cień do powiek Maybelline MNY - 4,99 zł (w PEPCO)
Jasny beż, idealny do makijażu oka typu 'make up - no make up'.

Seria OLAY - hydrożel na dzień / krem nawilżający na noc - każdy po około 16 zł
Jak na razie szału nie ma - trochę słabo nawilżają, bo zaczęły mi się pojawiać suche skórki, myślę, że na lato ten duet byłby dużo lepszy..

Mus do ciała Farmona seria Tutti Frutti o zapachu brzoskwini&mango - 13,19 zł
Bardzo intensywny, ładny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na skórze. Nawilżenie oceniłabym jako dobre.

Maskara Maybelline Volum' express turbo boost wodoodporna - na przecenie 15,59zł
Recenzja za jakiś czas. Póki co nie polubiłyśmy się..

Lakier Essence nr. 63 think pink - około 7 zł
Już kocham ten kolor :D

Podkład Maybelline Affinitone - 25 zł
Bardzo płynny, dobrze się rozprowadza, nie ciemnieje, ale nie pobija mojego ostatniego ulubieńca Rimmel Match Perfection ;)

Spray termoochronny Isana - około 10 zł
Aplikator świetnie rozpyla produkt, zapach taki sobie, co do ochrony to jeszcze się nie wypowiadam :)

Żel pod prysznic Original Source wersja limonkowa - 9,99 zł
Uwielbiam ten zapach!!

Płyn micelarny Bourjois - na przecenie 11,90 zł
Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, ale w moim odczuciu nie jest tak dobry jak micel z AA. Nie kupię ponownie.

Lakier do włosów Taft Power - kupiłam dwie sztuki za 17 zł (dwupak)
Skleja włosy..

Balsam do włosów Joanna - około 6 zł
Taki sobie.. Ładnie pachnie, trochę nabłyszcza włosy, u mnie szału nie ma.

Maseczka oczyszczająca Avon Planet Spa Tajski kwiat lotosu - w promocji za 9,90 zł
Jedna z lepszych oczyszczających maseczek jakie miałam, ładnie ściąga pory i nieziemsko pachnie :)

***

A teraz całkiem nie kosmetycznie - moje ostatnie torebkowe zdobycze. 
Torebki kupuję bardzo rzadko, w sumie chodzę w jednej i tej samej przez cały czas. Tak więc ostatnio postanowiłam trochę zaszaleć i kupić coś nowego. Prawie wszystkie były w promocji, więc jak tu nie wziąć?! :D

Mini torebka (PEPCO) -bardzo spodobała mi się kokardka i pikowana eko skórka (19,90zł)

Średniej wielkości, czarny a'la kuferek. Urzekł mnie detal na klapie i krótki uchwyt który moim zdaniem nadaje charakteru torebce :) (HOUSE przecena z 60zł na 39zł)

Brązowa, średniej wielkości torba z a'la zamszu, bardzo spodobały mi się przeszycia i uniwersalność dzięki regulowanemu paskowi :) (HOUSE przecena z 60zł na 39zł)

***

I to już wszystko.
Wiem, ze poszalałam, tak wiec przez najbliższy czas ustanowiłam sobie całkowity szlaban na zakupy.. ;)
Dajcie znać czy używałyście któregoś z produktów i czy wiecie jak sobie poradzić z tym różem w kremie, bo nie chce żeby mi leżał.. Oczywiście nakładam go na podkład, nie na puder, ale i tak ciężko mi go rozetrzeć..


Buziaki,
Spark


9 komentarzy:

  1. Piękny lakier! Też dopiero zaczęłam przygodę z olejowaniem włosów olejkiem Alterra i jestem w trakcie testowania termoochronnej Isany:) Puder Synergen znam i lubię, a z płynem micelarnym się nie polubiliśmy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe zakupy :) Też ostatnio kupiłam mus do ciała Farmony i micel z Bourjois, ale póki co jeszcze nie zdążyłam przetestować ;)

    http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjj poszalałaś ; d poważnie, mnóstwo tego ;d jestem ciekawa tego podkładu z rimmela ;>
    a katalog, który mam jest od 13 lutego-4 marca ; )

    ; *

    OdpowiedzUsuń
  4. aha i miałam ten mus do ciała z farmony i balsam do włosów z joanny i powiem Ci, że szału nie było :< ale może Tobie będą służyły ; *

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie kupiłaś te pomadki w kremie z manhattan? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz Hean a teraz jeszcze Tisane :( W tym moim "wielkim mieście" ani na jedno ani na drugie nie mogę trafić a tak mi się marzy przetestowanie no! Ostatnia torebka bardzo w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lakier Essence śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta torebeczka z kokarda jest taka urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten róż z inglota bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*