czwartek, 1 grudnia 2011

Seria Essence - Błyszczyki "Stay with me"


Hey, Hi, Hello ;)


Lubicie błyszczyki do ust? Jeżeli tak, to zapraszam na kolejną recenzję w której opowiem Wam trochę o lipglossie z lubianej przeze mnie firmy Essence :) Swego czasu robiłam na blogu małą serię recenzji paru kosmetyków z tej firmy. Zainteresowanych zapraszam do zajrzenia w zakładkę 'Recenzje', gdzie odnajdziecie potrzebne linki :) A tymczasem przechodzę już do konkretów :)

Błyszczyk z firmy Essence seria 'Stay with me' longlasting lipgloss.


Koszt : niecałe 10 zł
Pojemność : 4 ml
Opakowanie : Solidne i poręczne. Bardzo przypadł mi do gustu aplikator, który świetnie wpasowuje się do kształtu warg i sprawia, że malowanie staje się szybkie i przyjemne :)
Konsystencja : Bardzo gęsta. Wbrew pozorom nie skleja mocno(!) us.
Pigmentacja : Jak na błyszczyk przystało - pół transparentna. Posiadam dwa odcienie : jasnoróżowy o nazwie Me&My Icecream (nr 01) oraz w kolorze fuksji o nazwie Trendsetter (nr 04). Oba kolory możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej ;)
Trwałość : W założeniu są one typem błyszczyków długotrwałych i w moim odczuciu rzeczywiście tak jest. Utrzymują się na ustach około dwóch godzin. Rzecz jasna gdy nic nie jemy, nie pijemy i nie całujemy się ;) U mnie ciężko żeby cokolwiek przetrwało więcej niż pół godziny, tak więc za trwałość mają u mnie plusa :)
Zapach : Słodkawy, raczej przyjemny.
Wrażenie ogólne : Są to ostatnio jedene z moich ulubionych produktów do ust. Kolor 04 trandsetter dobrze współgra z moją karnacją i bardzo często ląduje na moich ustach gdy chcę mocniej podkreślić usta. Błyszczyki dają efekt 'pełnych ust', bardzo ładnie je podkreślając.
Uwagi : Do minusów zaliczyłabym fakt, że ścierają się od wewnętrznej strony ust oraz zostawiają nieestetyczne 'resztki' które osadzają się na linii oddzielającej górną wargę od dolnej i trzeba to co jakiś czas usuwać.. 
Podsumowując : Lubię te błyszczyki w połączeniu z lekkim, dziennym makijażem. Ładnie go dopełniają. Czy polecam? Za tę cenę myślę, że warto wypróbować choćby ze względu na kolory ;)


04 TRANDSETTER :



01 ME&MY ICECREAM




A Wy co o nich sądzicie? :)


Pozdrawiam,
Spark


4 komentarze:

  1. ładnie na twoich ustach wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dasz radę! Mogę Cię pocieszyć, że ja kurs zaczęłam we wrześniu, a przez tłumy chętnych pierwszy egzamin będę miała może w styczniu jak dobrze pójdzie.. :<
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolorek ; )
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się spodobały! Kusi mnie jeden z nich od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*