poniedziałek, 5 grudnia 2011

Recenzja pudru sypkiego MySecret


Hey dziewczyny :)

Jest już dość późno, ale jakoś nie pali mi się do spania :) Postanowiłam więc naskrobać małą recenzję na temat jednego z kosmetyków, który zakupiłam pod wpływem pozytywnych, głównie blogowych opinii. 
Mowa tu o Sypkim, transparentnym pudrze z MySecret :) 

Znacie tego pana? 
Jeżeli chcecie poznać go bliżej zapraszam do lektury..




Koszt : około 12 zł (dostępny w drogeriach Natura)
Pojemność : 12g
Wybór odcieni : Transparentny, jeden porządny ;)
Opakowanie : Łatwe w użytkowaniu. Po odkręceniu wieczka ukazuje nam się sitko przez które możemy wysypać odpowiadającą nam ilość produktu na wieczko skąd nakładamy produkt pędzlem lub puszkiem jak kto woli :) Uważam jednak że dziurki mogłyby być odrobinę mniejsze, wydaje mi się że lepiej by mi się go używało i nie marnowałabym produktu.
Konsystencja : Bardzo drobniutko zmielony.
Krycie : Bardzo delikatne, subtelne.
Trwałość : Tu dosłownie padam na kolana. Trzyma się cały dzień, dzięki czemu świetnie utrwala podkład i nie musimy już robić żadnych poprawek w ciągu dnia, a zaznaczam, że mam skórę mieszaną! 
Efekt : Daje efekt ładnej, ujednoliconej kolorystycznie buźki, pozbawionej płaskiego matu. 
Uwagi : Minimalna ilość pudru wystarczy żeby wszystko ładnie wykończyć.
Moja opinia : Uważam, że jest to bardzo dobry, a wręcz niezbędny produkt do utrwalenia makijażu. Niedrogi, łatwo dostępny, nie tworzy efektu 'pudrowanego biszkopta' ani nic z tych rzeczy. Delikatnie wygładza i matowi cerę. Polecam z czystym sumieniem :)


Miałyście już styczność z tym pudrem?
Co o nim sądzicie? 
Jakie są Wasze ulubione pudry?

-.-.-

I na koniec trochę 'z życia wzięte', byłam dzisiaj u fryzjera z zamiarem okiełznania nieładu panującego na mojej głowie. Cel został osiągnięty. Ku mojemu zdumieniu - po niskiej cenie i z pełnym zadowoleniem! Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie trafiałam na fryzjerów potrafiących dobrać fryzurę do mojego kształtu twarzy, rodzaju włosa itd.. Dzisiaj na szczęście udało mi się dostać do przemiłej kobiety, która wiedziała co robi :)
Minie trochę zanim się przyzwyczaję do nowej fryzury, ale zmiany są zawsze mile widziane, szczególnie gdy wygląda się tak samo przez pół swojego życia xD 
Efekt wygląda tak: (oczywiście wybaczcie mi to co najmniej niewyjściowe zdjęcie)


Buźka!

Pozdrawiam,
Spark


3 komentarze:

  1. To są włosy jakie chciałabym mieć! Jakbyś miała mozliwość podesłać mi więcej zdjęć, na których widać włosy byłabym zobowiązana <3 nigdy nie potrafię wytłumaczyć fryzjerowi o jaki efekt mi chodzi a to jest właśnie to czego szukam!

    OdpowiedzUsuń
  2. JEZU ŚWIĘTY, masz ten kolor włosów jaki zawsze chciałam mieć ;< z rozjaśnień wychodził mi zawsze rudy w różnych, różnistych odcieniach -,-'' wyglądałam BARDZO ładnie; e
    jakieś konkretnej farby używasz? ; ) zawsze mogę się łudzić o podobny efekt ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę spróbować tego pudru!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*