wtorek, 6 grudnia 2011

Houlowy misz-masz

Cześć :)

Miałam dzisiaj jechać do IKEI, niestety nie wypaliło i mam wolne po południe - jakie to dziwne uczucie :D 
Postanowiłam pokazać Wam moje ostatnie zakupy, bo już dawno nie było żadnego houl'a...

AVON


1. Krem do rąk i paznokci z gliceryną i witaminą E - Kolejny odkręcany krem, a wiecie jak ja to kocham w tego typu produktach... -.- Najlepsze jest to, że zamówiłam kompletnie inny, a dostałam ten.. Ale to już pomińmy. 125 ml za około 6,50 o ile dobrze pamiętam. Trochę śmierdzi, ma fajną konsystencję, szybko się wchłania (pozostawia bardzo delikatną powłokę na skórze) dobrze nawilża i wygładza. Na mrozy będzie w sam raz. Tylko właśnie... Czy te mrozy jeszcze nadejdą? O.o
2. Tusz do rzęs SuperShock. Kupiłam go w promocji za 14,90 bodajże. Na bank zrobię Wam dokładną recenzję za parę tygodni. Póki co przeraża mnie jego ogromniasta szczoteczka, która jest jak pół mojego palca, a wbrew pozorom dziś rano nie uczyniła kompletnie nic spektakularnego na moich rzęsach.. -.-
3. Odżywczy żel do mycia twarzy brzoskwinia i mleczko migdałowe. Nówka nie śmigana, wylałam trochę na rękę żeby sprawdzić:
-konsystencję - gęęęęsta
-zapach - obrzydliwy
-pienienie się - dobre
Poczeka sobie w mojej szafce na większe mrozy..
4. Mgiełka do ciała o zapachu Słodkiej śliwki i wanilii. Jak każda inna mgiełka z Avonu. Na początku nie czuć nic prócz alkoholu, potem dopiero wyłania się właściwy zapach, który bardzo przypadł mi do gustu na tę porę roku.

BIEDRONKA


1. Micelarny żel do mycia i demakijażu twarzy. Nie jestem do końca przekonana. W ogóle się nie pieni, ładnie pachnie i jakoś nie specjalnie czuję żeby moja skóra była po nim oczyszczona.. Zobaczymy.
2. Zmywacz do paznokci Nailty. Potrzebowałam czegoś bez acetonu, a wiele z Was go poleca. Na razie zmywałam nim tylko siedem warstw Nail Teka (za tydzień podziele się z Wami moimi pierwszymi spostrzeżeniami, ponieważ wczoraj minęły równe dwa tygodnie odkąd go stosuję) i powiem Wam, że albo to dziadostwo tak ciężko schodzi, albo z tym zmywaczem coś jest nie tak bo siedziałam nad jednym paznokciem chyba z dwie minuty.. xD Póki co będę zużywać dalej.

PEPCO


1. Musujące kule do kąpieli. Dostępne w Pepco za 8 złoty/ 4 sztuki. Świetnie pachną, zmiękczają wodę i dostarczają rozrywki podczas rozpuszczania się :D 
2. Szminki Rimmel (stare opakowania!) nr. 077 Asia. Kolorem przypomina mi 070 Airy Fairy, ale jest od niej ciemniejsza i bardziej wpada w fiolet. Bardzo przypadła mi do gustu :) Druga to nr. 175 Signature Red. Szałowa czerwień, zawsze chciałam taką mieć! Posiada domieszkę niebieskiego pigmentu, przez co nasze zęby nie są aż tak żółte (a przynajmniej moje..) :D Do świątecznego makijażu będzie idealna. Zapłaciłam za nie jedyne niecałe 8 zł / sztuka! Są to oryginalne szminki Rimmela, po prostu ze starej kolekcji.. Okazja jak w mordę strzelił :D

-.-.-

I to wszystko. Chciałybyście recenzję jakiegoś z tych kosmetyków? :)
Póki co mykam oglądać Dextera zabijakę :P


Pozdrawiam,
Spark


10 komentarzy:

  1. Maże żeby u mnie w pepco były kosmetyki ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia Rimmela to moj must have!

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, nie martw się, też szukam szminek, które podbijają na niebiesko, bo przecież śnieżno białe zęby w moim przypadku to tylko chora wyobraźnia :D
    Ja tam lubię ten róż, zdarłam sobie delikatnie cienką warstwę skalpelem i jest niczym Inglot :)
    A co do maseł Daxa to dziwna sprawa, bo np peelingi pachną tak apetycznie, że chce się je łyżeczką wcinać ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. z avonu miałam balsam o zapachu tej śliwki zapach naprawdę super ale balsamy avon uważam że są mało wystarczalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie w pepco też są te szminki, muszę sobie sprawić!:D Chciałam Airy-Fairy, bo wszyscy mówią, że taka fajna(mnie wydaje się trochę ciemna, ale można spróbować), ale nie było.

    OdpowiedzUsuń
  6. też lubię tę mgiełkę :D ostatnio przyszła do mnie z Avonu :D
    PS. Jeśli chcesz, zapraszam serdecznie na moje rozdanie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam ten zmywacz i nie znoszę go. Nie mam pojęcia jak zużyję go do końca, chyba nabawię się nerwicy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam kiedyś ten kremik do rąk z Avonu i był całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten krem do rąk z avonu jest moim ulubionym, zawsze do niego wracam i jestem z niego zadowolona jak z żadnego innego.

    OdpowiedzUsuń
  10. rozpieszczam go, bo on rozpieszcza mnie :)
    ła, chyba muszę wybrać się do Pepco - świetna okazja ze szminkami Rimmela! Buźka :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*