sobota, 26 listopada 2011

Rimmel Match Perfection


Cześć kobity :)

Nie mam ostatnio ani grama czasu na nic, zbliżający się koniec pierwszego semestru + nadrabianie zaległości robi swoje, tak więc ku mojemu niezadowoleniu systematyczność notek spadła na łeb na szyję.. Dziś jednak pobawiłam się trochę aparatem i obiecuję, że się poprawię :) 

Zrobiłam wczoraj mały napad na Rossmanna w celu kupna prezentu mojej mamie oraz uzupełnienia kosmetycznych zapasów. W ręce wpadło mi parę ciekawych rzeczy m.in. kremowy podkład w żelu Rimmel Match Perfection w kolorze 100 ivory, ku mojej uciesze był w promocyjnej cenie 19.99 :D Przyznam, że poszukiwałam czegoś nowego bo z mojej letniej opalenizny zostały jedynie wspomnienia i zauważyłam, że wszystkie (aż 2) podkłady które posiadam stały się trochę za ciemne.. Szkoda bo dopiero zaczęłam się lubić z innym podkładem Rimmela - Lasting Finish 25 hour. Jest to moim zdaniem bardzo tłusty podkład i na ciepłe dni kompletnie się nie nadaje (dlatego przez długi czas go nienawidziłam), więc dopiero teraz, gdy zaczęło być chłodno zaczął spełniać swoje zadanie w 100%. Tyle że odcień 200 soft beige to aktualnie nie mój kolor ;)
Nie mogłam się oczywiście doczekać jego wypróbowania na następny dzień. I wczoraj rano nastał ten dzień :D Wklejam Wam zdjęcie całej twarzy + dokładniejszy makijaż oka. Mój chłopak stwierdził, że na jednym ze zdjęć wyglądam 'klaunowato', ale niestety taką mam twarz i nic z tym nie zrobię xD Tak wiec 'dystans do siebie trzeba mieć' ;) Dokładniejszą recenzję podkładu zrobię pewnie w okresie świątecznym, także jeżeli jesteście ciekawi mojej opinii to zapraszam na późniejszą recenzję :)

Do nałożenia podkładu użyłam mojego ukochanego flat topa z firmy E.L.F. - sprawdził się fenomenalnie. Wybrałam odcień chyba najjaśniejszy z możliwych, mimo to wpasował się idealnie do koloru mojej skóry. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona pierwszym wrażeniem i mam nadzieję, że tak już pozostanie :)

Efekt:



Na twarz użyłam:




-Podkład Rimmel Match Perfection w kolorze 100 ivory
-Korektor pod oczy Essence Stay Natural w kolorze 03 soft beige (recenzja)
-Puder sypki My Secret transparentrny
-Róż w kamieniu Miss Sporty Oh Blushed again w kolorze 003 sienna (recenzja)
-Rozświetlacz w kulkach Grace (tu znajdziecie o nim parę słów)
-Baza pod cienie My Secret







Do wykonania makijażu oczu użyłam :


-Jasny cień w kolorze beżowym z trio cieni Miners (na całą powiekę)
-Szaro-brązowy cień z duo cieni Astor które dostałam w prezencie od Kamili :* i teraz jest już nieodłącznym elementem w moim makijażu :) (w załamanie powieki) 
-Brązowy cień ze złotym pyłkiem Essence nr. 09 Get Ready (do przyciemnienia zew. kącika oka i na dolną powiekę) (recenzja)


-Kredka do oczu Miss Sporty w kolorze 002 Solid (do wypełnienia brwi)
-Maskara Maybelline One by One

 Na ustach miałam:

-Carmex (bazowo)
-Błyszczyk Eveline seria Sweet Cream nr. 332


- - -

Jak Wam się podoba taki dzienny look? Wygląda w miarę naturalnie, czy raczej zbyt przerysowanie? :)

Jak widzicie zmieniłam szablon bloga - bardziej przejrzyście, kobieco, spokojnie.. Ogarnęłam wreszcie jak dodaje się strony, więc myślę, że zakładki ułatwią Wam czytanie bloga i wyszukiwanie postów na interesujące Was tematy :) Myślę, że to zmiana na lepsze, a jakie jest Wasze zdanie? Czekam na opinie.



Pozdrawiam,
Spark



4 komentarze:

  1. ślicznie wyglądasz :))
    szablon bardzo ładny, romantyczny taki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz ślicznie! Tak delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aha, no i dodaję do obserwowanych :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszło bardzo ładnie i naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*