niedziela, 7 sierpnia 2011

Zakupy - kolorówka :)


Hey :)

Ostatnio poczyniłam małe zakupy, którymi chciałabym się z Wami podzielić. W pierwszej kolejności kolorówka :)


        Już dawno przymierzałam się do wypróbowania podkładu z wyższej półki niż mój ulubiony Lirene. Przeszukałam więc Wizaż w celu znalezienia jakiegoś dobrego podkładu na dzień, który będzie się ładnie trzymał dłużej niż 8 godzin, a do tego nie będzie mi robił z twarzy maski.. W gazetce z Rossmana wypatrzyłam Rimmel Lasting Finish w promocji i po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na jego temat - skusiłam się. I o zgrozo.. dlaczego?! Mam za sobą dopiero pierwsze podejście i nie było zbyt udane.. Podkład jest widoczny na twarzy, ciężki, bardzo kremowy, krycie jest średnie w porównaniu do konsystencji.. Do tego inteligentnie wybrałam odcień trochę za ciemny na dłuższą metę... Aktualnie jestem dość opalona jednak opalenizna zejdzie mi szybciej niż go zużyje.. Zdarza się. Myślę, że na wieczorne wyjścia się sprawdzi, natomiast na dzień.. niekoniecznie. Nakładałam go palcami. Myślę że w zimie i w jaśniejszym odcieniu sprawdziłby się o niebo lepiej.
       Mój następny zakup to kredka z Essence kajal pencil w odcieniu nr. 11 cool breeze. Kolor przepiękny, moim zdaniem na lato idealny. Przyjemnie miękka, jednak bez utrwalenia jej cieniem długo na powiekach nie pociągnie. 
       Kolejna kredka zakupiona pod wpływem pozytywnej opinii jednej z Youtubowiczek to Miss Sporty Eye Pencil w kolorze 002. Także miękka, dobrze rysuje się nią kreski. Jednak trwałością moim zdaniem także nie powala, nawet po utrwaleniu cieniem. Dużo bardziej podoba mi się ta 20cm kredka z Lovely :)
       Eyeliner z Wibo w kolorze niebieskim, kupiłam skuszona ceną.. coś poniżej 5 złotych. Często używam tego linera w kolorze czarnym, jestem z niego zadowolona, ładnie maluje kreski. Natomiast ten niebieski to jakiś żart :D Gdy próbujemy namalować nim kreskę na górnej powiece, to albo poprawiamy ją co najmniej 3 razy żeby kolor był jednolity, albo.. tracimy cierpliwość i wyrzucamy ten bubel do kosza :D Przy malowaniu nim wychodzą straszne prześwity, tusz nakłada się nierównomiernie, rozmazuje się.. Szkoda nerwów.
       Ostatni produkt z kolorówki to jakżeby inaczej.. Krem tonujący Ziaja Nuno w odcieniu 01, który jest dość ciemny szczerze powiedziawszy. Nakładany na wcześniej zaaplikowany krem tworzy u mnie niekończące się smugi, jednak bez kremu ładnie stapia się ze skórą i dobrze ją ujednolica. Taki sobie zwykły krem tonujący za niewielkie pieniążki. Na upały w sam raz.


       Żel do cery wrażliwej z Synergen wielbię już od około roku. To jest moje trzecie opakowanie. Mam cerę mieszaną podatną na zaskórniki (głownie nos). Ten żel świetnie oczyszcza mi pory, delikatnie matuje i fenomenalnie zmywa makijaż. Do tego ma pompkę :) Minus.. ściąga.
      Szampon lawendowy z Ziaji do włosów przetłuszczających się to strzał w dziesiątkę :) Ogólnie muszę myć głowę codziennie, bo przeważnie na drugi dzień włosy są oklapnięte, przetłuszczone i po prostu nieświeże.. Z tym szamponem spokojnie wytrzymują uwaga.. trzy dni (hura!). Są ładnie oczyszczone, lejące. Słyszałam że przy dłuższym stosowaniu przesusza włosy, więc używam do niego różnych odżywek.
      Ekspresowa odżywka do włosów Isana z jedwabiem - koszmar. Przetłuszcza i obciąża moje włosy. Przydała mi się przy myciu pędzli :D
     Odżywka do paznokci Super Fast Dry Top Coat z Lovely. Ładnie nabłyszcza i rzeczywiście szybko wysycha. Ja jednak nie używam jej pod lakiery.. skraca mi ich (i tak już marną na mojej płytce) żywotność. Nie zauważyłam żadnego efektu utwardzenia jak na razie (stosuje około 7 dni..).



Jaka piękna pogoda.. nareszcie :)

 Pozdrawiam,
Spark

3 komentarze:

  1. miałam kiedyś szampon z ziajki (tylko że do włosów normalnych) i jakoś się u mnie nie sprawdził :( Moim faworytem jest herbal essence nawilżenie po brzegi :) A co do kremu tonującego z Ziaji to kiedyś się przymierzałam do kupna ale w końcu zdecydowałam się na ten z Nivea i też jakoś za specjalnie go nie używam ;/ wolę podkład z Pharmaceris :)
    Zapraszam do siebie :)

    www.splendorofcorals.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,
    Mnie zawsze cieszą każde zakupy:D taka sroka ze mnie:D hehehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ta kredka turkusowa z Essence ;)) A szamponow z Ziaji jeszcze nie probowalam jakos nie zachęcają mnie na polce wsród tylu innych szamponów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*