poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Vipera nr. 171


Jest już bardzo późno dlatego zdjęcia są kiepskiej jakości.. Chciałam wam jednak pokazać jak wygląda nudziak z Vipery na moich paznokciach prezentowany w poprzedniej notce. Nie jest to idealny kolor współgrający z moją karnacją, jednak chyba ciężko o taki, więc koniec końców - jestem zadowolona :)

Odcień jest chłodniejszy niż na zdjęciu powyżej, bardziej oddany jest na zdjęciu poniżej :P

Lubię lakiery z tej serii. Są wyposażone w małe, poręczne pędzelki, którymi precyzyjnie nałożymy lakier. Konsystencja jest lekko kremowa i mogłoby się wydawać, że będą smugi, jednak nic takiego nie ma miejsca :) Cena to 3,50 w perfumerii 'Aha!' którą znajdziecie m.in. w Tyskim City Point :)
Jedyny ich minus - szybko gęstnieją..

Użyłam dzisiaj :

1. Serum Lovely, standardowo dwie warstwy. (potem odtłuściłam je zmywaczem, ale chyba nie powinnam xD)
2. Dwie warstwy lakieru Jumpy nr. 171.
3. Utwardzacz Wibo, który ma za zadanie przedłużać trwałość lakieru (wspominałam Wam już, że na moich paznokciach lakier nie ma prawa bytu, w jakimś znośnym stanie, dłużej niż 1 dzień..? :// ). Zobaczymy czy zdziała cud.



Pozdrawiam,
Spark



2 komentarze:

  1. Ten odcień na dole jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze jak widzę te lakiery JUMPY włącza mi się w głowie piosenka "Jump up" :D

    http://obojetniejaka.blogspot.com/2011/08/troche-o-mnie-odpowiedz-na-tag.html
    Zapraszam do zabawy, jeśli tylko masz chęć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*