wtorek, 23 sierpnia 2011

Lakieromania


Cześć dziewczyny :)

Długo nie miałam weny, nic szczególnego też nie kupowałam, a na dworze jest taki upał, że ledwo żyję. Tak więc opuściłam się trochę w pisaniu. Dzisiaj jednak uzbrojona w sok jabłkowy z kostkami lodu postanowiłam coś naskrobać. Przygotujcie dużą dawkę cierpliwości :D Mój dzisiejszy temat : "Lakiery do paznokci". 

   * * *

Oto moja skromna kolekcja, która liczy sobie 18 lakierów i 2 odżywki. Niewielka - ale za to namiętnie używana :


Z racji tego, że straszna ze mnie 'koszykara' wszystko mogłabym trzymać w wiklinowych pudełkach. Tak też mieszkają moje lakiery i przybory do manikiuru :

 

Tu kończy się część wprowadzająca. 
Przejdźmy do recenzji poszczególnych lakierów, radzę nie czytać wszystkiego bo możecie się zanudzić, najlepiej wybierzcie lakiery, które Was najbardziej interesują i zapraszam do lektury :)

Lakiery Wibo z serii 'Express growth'.

Numery od lewej297 (krwista czerwień), 304 (pomarańczowy), 6 (fiolet), 125 (biały z niebieskim brokatem)
Kosztkażdy około 6 zł
Pojemność : czerwień, fiolet i biały po 8 ml, pomarańczowy 8,5 ml
Pędzelek : Klasyczny, dość długi i niezbyt szeroki. Dość precyzyjny. 
Konsystencja : Na początku lakiery są dość wodniste, jednak dzięki temu bardzo wolno gęstnieją. Mój najstarszy lakier z tej serii mam około półtora roku i nadal bardzo przyjemnie mi się go używa. 
Krycie :  
Czerwień - wystarczy jedna warstwa (druga tylko pogłębi kolor),
Pomarańcz - co najmniej trzy warstwy (jest to mój najnowszy lakier, tym samym najbardziej wodnisty), świetnie nadaje się do malowania paznokci u stóp, ponieważ w przypadku dłuższych paznokci u rąk prześwituje 'biała końcówka'. 
Fiolet - Wystarczą dwie warstwy. 
Biały z brokatem - Znienawidzony przeze mnie lakier. Nie używam go, konsystencja to dla mnie totalna porażka. Smuży, nie nadaje się na french, a sam w sobie wygląda tandetnie - sama nie wiem po co go jeszcze trzymam.
Trwałość : Na moich paznokciach nic nie trzyma się dłużej niż dzień lub dwa także pod tym względem dla mnie to zwykłe przeciętniaki.
Moja opinia : Za tę cenę lakiery są jak najbardziej w porządku. Ładnie się rozprowadzają, nie robią smug, mają szeroką gamę kolorystyczną i w miarę szybko schną :)

Lakiery Lovely 'Color Mania' i Wibo 'Extreme Nails'.

Numery  : 116, 177.
Kolory : Barbie róż i burgund.
Koszt  :  
Lovely - ok.5 zł, 
Wibo - ok. 6 zł
Pojemność :  
Lovely - 9 ml, 
Wibo -8ml
Pędzelek :
Lovely - długi, cienki, precyzyjny.
Wibo - Płaski. Idealny do szerokiej płytki paznokcia.
Konsystencja : W obu lakierach podobna, Wibo jest jednak gęstszy, przez to ciężej się z nim pracuje. Oba lakiery nie pozostawiają smug. 
Krycie
Lovely -  Dwie warstwy konieczne.
Wibo - Jedna warstwa wystarczy (druga pogłębi kolor).
Trwałość : Patrz - recenzja Wibo 'Express growth' :)
Moja opinia : Lakiery mają piękne kolory. Wibo najczęściej gości na moich stopach, Lovely króluje na paznokciach u rąk. Warto spróbować. Oba schną w dość szybkim tempie.

Lakiery Essence z serii 'Colour & Go'
  
Numery  : 34 walk of fame, 37 just rock it.
Kolory : Kawa z mlekiem wymieszana z szarością (ale kombo :D ), ciemny granat.
Koszt : około 6 zł.
Pojemność : po 5 ml.
Pędzelek : Długi, płaski, niezbyt szeroki, nie należy do moich ulubieńców, bardziej przypadł mi do gustu płaski pędzelek z Wibo :)
Konsystencja : Gęsta.
Krycie : W obu lakierach jedna warstwa na upartego by wystarczyła. Szczególnie w przypadku granatu, jednak dwie ładnie pogłębiają kolor.
Trwałość : Patrz wyżej - recenzja Wibo 'Express growth' :)
Moja opinia : Nie są to lakiery po które często sięgam. Mają świetne kolory, jednak troszkę ciężko się rozprowadzają, czasami smużą. Plusem jest ich szybkie schnięcie. 


Lakiery Miss Selene

Numery  : 190, 208
Kolory : opalizujący oranż, ciemny fiolet.
Koszt : w zależności od drogerii około 2 zł
Pojemność : 5 ml (tyle co Essence a zajmują połowę miej miejsca..)
Pędzelek : Klasyczny kształt, precyzyjne.
Konsystencja :  
Oranż - wprost idealna, nie za gęsta, nie za wodnista
Fiolet - zgęstniał dlatego jest mi już go ciężko używać, na początku jednak dobrze się rozprowadzał.
Krycie
Oranż -  fenomenalne, jedna warstwa i żadnych prześwitów. Totalnie mnie zaskoczył przy pierwszej aplikacji! Mój ulubieniec pod tym względem. Nakładam jednak drugą warstwę dla zaakcentowania koloru.
 Fiolet - konieczne dwie warstwy, robi trochę prześwitów.
Trwałość : Patrz wyżej - recenzja Wibo 'Express growth' :)
Moja opinia : Bardzo je lubię. Tanie, małe, ładne kolory. Szybko gęstnieją, ale ze względu na ich koszt nie rozpaczam ;)

Lakiery Hean 'Mega Colour'

Numery  : bz, 10t
Kolory : bezbarwny, czarny
Koszt : około 4 zł
Pojemność : 6 ml
Pędzelek : Bardzo zwyczajny, w miarę precyzyjny :)
Konsystencja : Mimo iż początkowo lakiery są bardzo wodniste, szybko gęstnieją i przy aplikacji pozostawiają smugi.
Krycie : O bezbarwnym raczej nie będę się wypowiadać :D Czarny potrzebuje dwie warstwy.
Trwałość : Patrz wyżej - recenzja Wibo 'Express growth' :)
Moja opinia : Rzadko ich używam ze względu na posiadane przeze mnie kolory. Jednak szału nie ma, tak ja wspominałam szybko gęstnieją i smużą.. Jestem na nie.

Cała reszta..

Od lewej :  
Sensique 'art nails' nr. 300 - lakier do zdobień, pojemność 7ml, szybko gęstnieje, długi pędzelek, nie polecam.

Vollare 'Colorado' - numerek mi się starł :/, pojemność 12 ml, klasyczny pędzelek, dobrze się rozprowadza, nie robi smug, kupiony w sklepie 'Wszystko po 1,50' :D Jeden z moich ulubieńców.

Venita 'Perfect color' nr. P5 - pojemność 10 ml, koszmarna konsystencja farby, ciężko się rozprowadza jednak kocham ten kolor! Muszę sobie kupić inny lakier w tym odcieniu.. Kupiłam go trzy lata temu w jakiejś drogerii, nie widziałam więcej lakierów z tej firmy. Jednak nie polecam.

Delia 'Emalie pękające' nr. 7 - pojemność 10 ml, płaski pędzelek, błyskawicznie schnie, ładnie pęka, polecam.

Classics nr. 149 - pojemność 5 ml, pędzelek klasyczny, i znowu powtórka z rozrywki konsystencja typowej farbki plakatowej -.-' , trzy warstwy trzeba nałożyć żeby nie było widać prześwitów, schnie w nieskończoność, ale kolor mnie uwiódł :D

Pierre Rene 'Salon Use' nr. 32. - pojemność zagadkowa ponieważ wszystko mi się starło, pędzelek krótki, gruby dość dobrze mi się nim pracuje, sam lakier jednak nie trzyma się nawet całego dnia.. nie polecam!
 
 ***
 
Uff.. To by było na tyle :) A jakie są wasze ulubione lakiery, bądź kolory lakierów? :) Jakie odcienie preferujecie na jesień? 



Przypominam o aukcji :)
Zerknij TU.


Pozdrawiam,
Spark


4 komentarze:

  1. Ja wprost nienawidzę gęstych lakierów. Te małe lakierki Essence, to zło pod tym względem:P Za to podobnie jak Ty jestem zadowolona z miss selene:) Małe, tanie, przyjemne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Wibo fajne sa lakiery duży mają wybór kolorów;

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kolorowe lakiery ;) chociaż obecnie mam na paznokciach brąz ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za te parę słów :*